Inwestycja za 500 mln
fot. UM Bydgoszcz
Prezydent Rafał Bruski podpisał w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego umowę o dofinansowanie bydgosko-toruńskiego projektu budowy spalarni odpadów. To pierwsza w kraju tego typu umowa, dzięki której do regionu trafi blisko 340 mln złotych unijnego wsparcia.
REKLAMA
- Jest to nie tylko pierwsza umowa spalarniowa, ale także inwestycja realizowana przez dwa samorządy – mówił Sekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska, Adam Zdziebło. – To jest pozytywny marker w programie. To szalenie ważny projekt dlatego, że jako pierwszy przeszedł ciężką drogę. Z naszej strony ogromne życzenia powodzenia, dalej dużego zaangażowania, wierzę że będziecie przykładem dla kolejnych projektów – dodał minister.
- Przed nami kolejna praca. Będzie to wielkie wyzwanie dla tych, którzy będą eksploatować i uruchamiać ten obiekt. Analizy, wyliczenia i opinie wielu ekspertów oraz instytucji wskazują, że inwestycja zwróci się mieszkańcom obu miast – podkreślał Rafał Bruski, dziękując wszystkim zaangażowanym w realizację projektu.
Dzięki inwestycji Toruń i Bydgoszcz będą miały wspólny system gospodar¬ki odpadami zgodny z surowymi wymogami UE. Do 2015 w ramach projektu powstanie stacja przeładunkowa w Toruniu, kompostownia odpadów w Bydgoszczy, zakład termicznego przetwarzania odpadów w Bydgoskim Parku Przemysłowym wraz z sieciami przyłączowymi. Spalarnia bowiem rozwiąże nie tylko problem składowania odpadów, ale będzie również źródłem zielonej energii. - Podczas procesu utylizacji śmieci wyprodukowany zostanie prąd zabezpieczający w pełni potrzeby inwestorów BPP. Bydgoska instalacja produkować będzie także 124 000 MWh ciepła, niemal całkowicie zabezpieczając potrzeby miasta poza okresem grzewczym – informuje Mieczysław Serafin, Prezes Międzygminnego Kompleksu Unieszkodliwiania Odpadów ProNatura Sp. z o. o.
- Ważny jest przede wszystkim efekt ekologiczny spalarni w Bydgoszczy, która bardzo dobrze jak pokazują analizy oddziałuje na środowisko. Mowa tutaj także o wywiązywaniu się z zobowiązań międzynarodowych. Wiecie państwo, że mamy trochę zaległości w Polsce w zakresie gospodarki odpadami, ale pionierzy z kujawsko-pomorskiego to obiecujący znak na przyszłość. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska ręczy, że są to dobrze wydane pieniądze – podkreślała Małgorzata Skucha, Wiceprezes NFOŚiGW.
- Stosujemy rozwiązania, które świetnie od lat funkcjonują w całej Europie. Jednym projektem rozwiązujemy problem śmieci i energii w naszym mieście i regionie. To naturalna konsekwencja możliwości jakimi dziś dysponują samorządy. To także wielka inwestycja na terenie naszego miasta, czyli strumień pieniędzy z UE – komentował Rafał Bruski.
Źródło: UM Bydgoszcz
- Przed nami kolejna praca. Będzie to wielkie wyzwanie dla tych, którzy będą eksploatować i uruchamiać ten obiekt. Analizy, wyliczenia i opinie wielu ekspertów oraz instytucji wskazują, że inwestycja zwróci się mieszkańcom obu miast – podkreślał Rafał Bruski, dziękując wszystkim zaangażowanym w realizację projektu.
Dzięki inwestycji Toruń i Bydgoszcz będą miały wspólny system gospodar¬ki odpadami zgodny z surowymi wymogami UE. Do 2015 w ramach projektu powstanie stacja przeładunkowa w Toruniu, kompostownia odpadów w Bydgoszczy, zakład termicznego przetwarzania odpadów w Bydgoskim Parku Przemysłowym wraz z sieciami przyłączowymi. Spalarnia bowiem rozwiąże nie tylko problem składowania odpadów, ale będzie również źródłem zielonej energii. - Podczas procesu utylizacji śmieci wyprodukowany zostanie prąd zabezpieczający w pełni potrzeby inwestorów BPP. Bydgoska instalacja produkować będzie także 124 000 MWh ciepła, niemal całkowicie zabezpieczając potrzeby miasta poza okresem grzewczym – informuje Mieczysław Serafin, Prezes Międzygminnego Kompleksu Unieszkodliwiania Odpadów ProNatura Sp. z o. o.
- Ważny jest przede wszystkim efekt ekologiczny spalarni w Bydgoszczy, która bardzo dobrze jak pokazują analizy oddziałuje na środowisko. Mowa tutaj także o wywiązywaniu się z zobowiązań międzynarodowych. Wiecie państwo, że mamy trochę zaległości w Polsce w zakresie gospodarki odpadami, ale pionierzy z kujawsko-pomorskiego to obiecujący znak na przyszłość. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska ręczy, że są to dobrze wydane pieniądze – podkreślała Małgorzata Skucha, Wiceprezes NFOŚiGW.
- Stosujemy rozwiązania, które świetnie od lat funkcjonują w całej Europie. Jednym projektem rozwiązujemy problem śmieci i energii w naszym mieście i regionie. To naturalna konsekwencja możliwości jakimi dziś dysponują samorządy. To także wielka inwestycja na terenie naszego miasta, czyli strumień pieniędzy z UE – komentował Rafał Bruski.
Źródło: UM Bydgoszcz
PRZECZYTAJ JESZCZE