Odmowa przyjęcia do przedszkola dziecka z powodu niepełnosprawności niezgodna z prawem
W czwartek sejmowa podkomisja stała do spraw osób z niepełnosprawnościami i włączenia społecznego zajmowała się tematem dostępności edukacji przedszkolnej dla dzieci przewlekle chorych i z niepełnosprawnościami.
Podczas posiedzenia Weronika Snoch z Zespołu Zdrowia i Spraw Socjalnych Biura Rzecznika Praw Dziecka poinformowała, że do RPD wpływają zgłoszenia, które dotyczą odmowy przyjęcia do przedszkoli dzieci z niepełnosprawnościami lub chorych przewlekle, gdyż powoduje to "trudności dla kadry". "Jest takich sytuacji bardzo dużo" - powiedziała.
Podała, że z analizy Biura Rzecznika Praw Dziecka wynika to z luki prawnej, która skutkuje brakiem opieki pielęgniarskiej w przedszkolach, gdy trzeba podać dziecku lek ratujący życie lub zdrowie. Podała, że RPD występował w tej sprawie do Ministra Edukacji i do Ministra Zdrowia.
Przewodnicząca podkomisji Maja Ewa Nowak (Polska 2050-TD) poinformowała, że takie sygnały o takich praktykach zgłaszane są także do Sejmu. "Po pierwsze: dostają odmowy przyjęcia, po drugie: nawet jeśli zostają przyjęte, to pierwszy dzień w przedszkolu weryfikuje to wszystko w momencie, gdy trzeba podać dziecku lek na chorobę przewlekłą, choćby to była alergia" - powiedziała.
"Odmowa przyjęcia dziecka z powodu niepełnosprawności czy choroby przewlekłej, jest niezgodna z prawem" - podkreśliła dyrektor Departamentu Edukacji Włączającej Ministerstwa Edukacji Narodowej Elżbieta Neroj. Przypomniała, że nadzór nad przedszkolami sprawuje kurator oświaty i każda zgłoszona taka sprawa jest wyjaśniana.
Przypomniała też, że dyrektor przedszkola odpowiada za zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim dzieciom, które są przyjęte do przedszkola, a także za przeszkolenie całej swojej kadry, zarówno pedagogicznej jak i niepedagogicznej, by umiała reagować w sytuacji zagrożenia życia oraz udzielić pierwszej pomocy. "To są obowiązki każdego pracodawcy, obowiązują także dyrektora przedszkola" - zaznaczyła.
Przyznała, że ustawa o opiece zdrowotnej nad uczniami nie obejmuje dzieci przedszkolnych. "My też zwróciliśmy się w tej sprawie z zapytaniem do Ministerstwa Zdrowia, czy planują zmiany w tej ustawie" - powiedziała. "Na chwilę obecną mamy taką informację, że opiekę pielęgniarską w przypadku tych dzieci zapewnia pielęgniarka podstawowej opieki zdrowotnej, która obejmuje dziecko w ramach ubezpieczenia zdrowotnego" - dodała.
Wyjaśniła, że w przypadku przedszkola, do którego przyjęte zostały dzieci z problemami zdrowotnymi, są dwa rozwiązania: rodzic podpisuje umowę cywilno-prawną z nauczycielem na to, by dziecku były podawane leki lub dyrektor podpisuje umowę z podmiotem leczniczym albo z pielęgniarką wykonującej zawód w formie praktyki zawodowej na zapewnienie opieki nad dzieckiem z chorobą przewlekłą w przedszkolu. Zaznaczyła, że w przypadku dyrektora też jest to umowa cywilno-prawna. "Dyrektor przedszkola nie może zatrudnić pielęgniarki, bo jednostka systemu oświaty nie może prowadzić działalności leczniczej, ale taką umowę może zawrzeć" - wyjaśniła. Dodała, że nauczyciel może odmówić podpisania umowy z rodzicem.
Podkreśliła, że obowiązki dyrektora przedszkola, jeśli chodzi o dziecko z niepełnosprawnością lub przewlekle chore, są jednoznaczne prawnie. "On ma zapewnić dziecku bezpieczne i higieniczne warunki, a to jest elementem. To wynika z przepisów" - powiedziała. Podała, że dyrektor ma obowiązek dostosowania warunków pobytu dziecka w szkole lub przedszkolu, realizacji przez niego podstawy programowej czy wychowania przedszkolnego, czy kształcenia ogólnego, w sposób, który uwzględnia jego indywidualne możliwości.
"Takie praktyki jak zniechęcanie rodziców, odsyłanie, nieprzyjmowanie dzieci jest niezgodne z prawem" - podkreśliła. Zaapelowała o zgłaszanie takich sytuacji do kuratoriów oświaty. "Jak nie będziemy na nie reagować to taka praktyka będzie się niestety utrwalać" - powiedziała. "Dokładamy wszelkich starań, żeby każdą taką sytuację wyjaśniać i upowszechniać wiedzę, że są to nieprawidłowe praktyki" - zapewniła. Dodała, że MEN wspólnie z kuratorami działa na rzecz zwiększenia świadomości prawnej dyrektorów w zakresie ich obowiązków. "W każdym kuratorium są wizytatorzy od edukacji włączającej" - podała.(PAP)
dsr/ jann/
